
Biblijny nakaz z Księgi Rodzaju: „Czyńcie sobie Ziemię poddaną” jest hasłem przewodnim 17. Festiwalu NOWE EPIFANIE. Skłania do refleksji nad tym, jak je dziś rozumiemy. Zadaje pytanie, czy człowiek ma realny wpływ na kształtowanie relacji międzyludzkich, czy dysponuje narzędziami komunikacyjnymi (język, metody perswazji, negocjacji) oraz wystarczającą siłą (polityczną, militarną, kapitałową), by móc czuwać i reagować na dokonujące się zmiany. Bo ziemia to nie tylko planeta, ale i dom, jedyne miejsce dla tych, którzy tu żyją. Przyszedł chyba czas, gdy boski nakaz nie oznacza tylko sprawowania władzy, którą ludzkość interpretowała jako przyzwolenie na podbój, niszczenie, eksterminację, zniewalanie w imię przetrwania, ale tę, która przywraca równowagę, ratuje, wyzwala. Szanuje, chroni, toleruje. Powstrzymuje człowieka przed nim samym - przed jego pazernością, zachłannością, nienasyceniem. Zaspokajaniem ambicji egoistycznych, krótkowzrocznych. Hasło to skierowane jest do ludzi z nadzieją, że świadomi i odpowiedzialni zrozumieją błędy swojego dotychczasowego działania i będą w stanie je naprawić, by nie dopuścić do katastrofy. Jednak praktyka dowodzi, jak sprzeczne interesy rządzą światem i jak słaba jest nadal jednostka wobec agresywnej, eskalującej ciągle instytucjonalnej, prawnej, technologicznej presji postępu w obłędzie propagandowej słuszności. Nie ma siły sprawczej, która by uchroniła ludzkość przed katastrofą. Jest wiara, nadzieja i miłość, ale wydaje się, że to wciąż za mało. Mimo wszystko niewiele.
Performance choreograficzny "shirtshow", zrealizowany w ramach projektu Muzeum Antropocenu, podejmuje temat polityki, która wywołując konflikty, wojny i potęgując wyścig technologiczny, mimo głoszonych haseł ekologicznych, dalej niszczy planetę. Dowodzi, że czyniąc w ten sposób sobie ziemię poddaną nieuchronnie prowadzi ludzkość do katastrofy. Spektakl Agaty Siniarskiej i Ilji Subkoffa, w ich wykonaniu, z dramaturgią Zuzanny Berendt i T-shirtem (nośnik sloganów, haseł, różnych treści) w roli głównej ilustruje zagrożenia w sposób zamierzenie delikatny, subtelny, prosty. Wymowa znaku, gestu, ruchu, układu scenicznego buduje mocne i czytelne napięcie, ale nie szokuje, nie prowadzi do wstrząsu czy katharsis. Artyści zdecydowali się na łagodną, dowcipną, symboliczną narrację, którą łatwo można zrozumieć, z którą łatwo można się utożsamić. Odwołują się do języka ciała, jego ekspresji. Wykorzystują to, co jest wszystkim doskonale znane, co sprawia, że komunikat jest szybko rozpoznawany i zrozumiały (hasła zredukowane do jednego słowa, sugestywna grafika umieszczona na koszulkach), co demaskuje propagandowy sposób oddziaływania na ludzi, którzy w dobie współczesnej sami propagują idee, z którymi się utożsamiają.

shirtshow
Choreografia: Agata Siniarska, Ilja Subkoff
Dramaturgia: Zuzanna Berendt
Centrum Dialogu im. Marka Edelmana, Festiwal Łódź Wielu Kultur
Fot. Karolina Sołtys


0 komentarze:
Prześlij komentarz