Taniec to w pewnym sensie sztuka abstrakcyjna. Można ją na różny sposób interpretować, ale czy na pewno dowolny? Jedną ze wskazówek jest to, co mówią o swoim dziele sami artyści. Nadają projektowi tytuł, wyznaczają zakres tematyczny, wyjaśniają układy taneczne i ujawniają ich znaczenie, zdradzają inspiracje i proces przekuwania ich w choreograficzną narrację. Rzeczywiście, bez tej słownej nadbudowy, kontekst tego co artysta chciał przekazać, jego formuła i kształt byłby otwarty, prawie niemożliwy do odgadnięcia. Jakby artyści nie ufali widzom. Jakby widzowie nie mogli się obyć bez wskazówek i potrzebowali podpowiedzi przewodnika. W ten sposób rodzi się więź między strefą sceny i rewirem widowni, która w efekcie może stać się jednią. Oto świat przedstawiony przez artystów uruchamia wrażliwość i wyobraźnie widzów, co tworzy ich własną narrację. Czy wizja artystów i odbiorców ich sztuki jest spójna?
Tym razem wiedza o spektaklu jest bardzo pomocna, bo cały jest na takim poziomie ogólności, że każda interpretacja wydaje się być możliwa. Scena poza umieszczonym centralnie ekranem i matami ze sztucznej trawy jest pusta. Tancerze ubrani są w kostiumy o podobnej kolorystyce, zbliżonym kroju koszulek i spodni. Tę pustkę na scenie ma wypełnić ruch ich ciał, które wyrażą treści, nadadzą sens choreograficznej opowieści. Każdy tancerz wnosi swoją indywidualną narrację uczuć, amplitudę emocji, historię postawy. Każdy jest inny, bo przedstawia się jako wsobny mikroświat, który słabiej lub mocniej stapia się z otoczeniem. Ale zawsze pozostaje sobą. BIOLAND jest produkcją Fundacji Crush On Trash i kolektywu Outrun The Bear z Los Angeles, którą tworzą choreografowie Megan Doheny i Ilya Nikurov. Wykonawcami są polscy tancerze. Kostiumy Jakuba Wójcika wykonane są z ubrań pochodzących z secondhandu a zielone maty użyte w scenografii to fragmenty sztucznej trawy, która nie była nikomu potrzebna. Tym gestem artyści pragną podkreślić, ze utożsamiają się z ideą less waste (minimalizacja odpadów, ponowne wykorzystanie materiałów). Dowodzą, że można przyczynić się do ograniczenia konsumpcji, bo każdy człowiek podejmując decyzje w różnych sprawach, ma w większym lub mniejszym stopniu wpływ na ochronę planety, którą zamieszkuje. To ciekawa idea, bo minimalizm zawsze podkręca kreatywność, zmusza do większego wysiłku, a wykorzystanie tanich kostiumów, rekwizytów sprzyja zmniejszeniu kosztów przedsięwzięcia. Przy czym nie wpływa to na wartość artystyczną spektaklu.
BIOLAND
Choreografia: Megan Doheny, Ilya Nikurov – Outrun The Bear
Asystentki choreografów: Zuzanna Strugacz, Agata Kamykowska
Muzyka: Dylan Tedaldi
Reżyseria świateł: Jakub Sztandera
Kostiumy: Jakub Wójcik
Produkcja: Fundacja Crush On Trash
Obsada:
Magda Niedzielska
Iga Włodarczyk
Agata Kamykowska
Michał Przybyła
Kacper Szklarski
Organizatorzy i współorganizatorzy: Fundacja Crush On Trash i Crush On Stage, Narodowy Instytut Muzyki i Tańca i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Outrun The Bear, Teatr Łaźnia Nowa i Dom Utopii – Międzynarodowe Centrum Empatii



0 komentarze:
Prześlij komentarz