Godzinny spektakl taneczny DANSES VAGABONDES to autorskie, nowoczesne choreograficznie dzieło Louise Lecavalier, wybitnej artystki kanadyjskiej, która dokonuje w nim niemożliwego. Ogniskuje w nim swoją niezwykłą osobowość, pasję, wirtuozerię, kondycję i upór w przekraczaniu granic wieku, wytrzymałości, społecznych norm i zasad. Jej solo to mordercze w swej intensywności tempo ekspresji ruchu i ciągłych zmian autobiograficzne credo. Funduje widzom imponujące, zapierające dech - zważywszy na postawione sobie przez artystkę cele - transowe wykonanie. Intensywnie rozedrgane, wibrujące, w spazmie nieustannej zmiany ciało rozsadza swą aktywnością pustą przestrzeń. Jakby wewnętrzna determinacja tancerki oraz chęć uwolnienia tego, co ma do przekazania, była dowodem zwycięstwa nad wszelkim ograniczeniami, stereotypami, krytyką. To ona okazała się demiurgiem, którego słuchało perfekcyjnie przygotowane do zadań ciało i w sposób doskonały stało się przekaźnikiem komunikatów tancerki. Najważniejsze jest, co artystka chce nam przekazać, co proponuje z nami przeżyć. Jaką energię wysłać, czerpiąc z doświadczeń całego życia, z impulsów pobudzanej ciągłymi poszukiwaniami wyobraźni, ze świadomości możliwości, jakie oferuje taniec i jej inwencja i talent. Z tego, co ma zakodowane w duszy i ciele.
Louise Lecavalier dowodzi, że nie ustaje w swoim rozwoju, nie rezygnuje z pracy nad sobą i swoim dziełem. Nie poddaje się, szczególnie wpływowi czasu, otoczenia, presji poprawności. Robi swoje uporczywie i konsekwentnie, bo liczy się dla niej nie spektakularny sukces, choć na pewno jest nie bez znaczenia, ale intencja, praca, samorealizacja. Osobiste spełnienie, które jest też darem dla drugiego człowieka.
Ciało to medium ducha. Gdy zawodzi lub nie wystarcza słowo najsilniej oddziałuje, informuje, przekazuje emocje, myśli, stan psychiczny. Szybciej, intensywniej, gwałtowniej domaga się uwagi i zrozumienia. Solo Louise Lecavalier z nowoczesną ilustracją świetlną i muzyką przedstawia tancerkę i choreografkę jako człowieka, który ciągle się zmienia i walczy w rozedrganej, pulsującej intensywnymi emocjami współczesności, wykorzystując cały bagaż przeszłości, który jej nie przeszkadza, a pomaga. Tancerka zna swoje ciało, poznała też dobrze siebie. Wie czego chce i jak może to wyrazić, by zostać zrozumiana. Doświadczenie, wiedza i hart ducha to potężne narzędzia dla tych, którzy sięgają po niemożliwe cele. Przyszłość zapowiada się więc bardzo, bardzo interesująco. Zapewne pokażą to kolejne spektakle tej wspaniałej, kreatywnej, pełnej energii artystki, która zachwyciła publiczność.
Koprodukcja: Festival TransAmériques, tanzhaus nrw düsseldorf,Hellerau (Drezno), Centre national des Arts (Ottawa)
Pokaz we współpracy z Usine C
Premiera: 5.12.2024, Tanzhaus NRW, Düsseldorf, Niemcy
Z materiałów festiwalowych:
"Louise Lecavalier (ur. 1958) – tancerka i choreografka kanadyjska. Pisano o niej jako o „najwybitniejszej i najbardziej tragicznej tancerce naszych czasów”. Przez blisko dwadzieścia lat od 1981 roku była ikoną zespołu La La La Human Steps Édouarda Locka ucieleśniając ekstremalny taniec z pasją i siłą, zachwycając publiczność na całym świecie. W tym czasie tworzyła duety, m.in. z Davidem Bowie i Frankiem Zappą. W 2006 roku założyła własny zespół Fou Glorieux nawiązując współpracę m.in. z Teddem Robinsonem, Crystal Pite i Nigelem Charnockiem, a następnie z Benoît Lachambre. Jej kreacje określa dążenie do wirtuozerii, przekraczania siebie, podejmowania ryzyka oraz do absolutu, pojmowanego jako dotknięcie czegoś więcej niż to, co ludzkie w człowieku. Historię występów Laecavalier ze spektaklami z ostatnich dwóch dekad można porównać do długich tras koncertowych. Jej współpraca z artystą wizualnym Lu Yangiem w 2023 roku zaowocowała choreografią pokazywaną w ramach 6. Międzynarodowego Biennale Sztuki Cyfrowej (BIAN) z wykorzystaniem technologii motion capture na żywo i Delusional World, które Lecavalier przywołuje także w danses vagabondes, prezentowanych na C/U.
Louise Lecavalier jest laureatką licznych stypendiów, nagród i wyróżnień w dziedzinie sztuki, w tym nagrody Denise-Pelletier przyznanej przez rząd Quebecu oraz doktoratu honoris causa UQAM (Uniwersytet Quebecu w Montrealu) w 2017. W 2021 roku otrzymała tytuł Honorowego Obywatela Miasta Montrealu, a w 2023 – tytuł Kawalera Orderu Sztuki i Literatury Republiki Francuskiej."
Koprodukcja: Festival TransAmériques, tanzhaus nrw düsseldorf,Hellerau (Drezno), Centre national des Arts (Ottawa)
Pokaz we współpracy z Usine C
Premiera: 5.12.2024, Tanzhaus NRW, Düsseldorf, Niemcy
Z materiałów festiwalowych:
"Louise Lecavalier (ur. 1958) – tancerka i choreografka kanadyjska. Pisano o niej jako o „najwybitniejszej i najbardziej tragicznej tancerce naszych czasów”. Przez blisko dwadzieścia lat od 1981 roku była ikoną zespołu La La La Human Steps Édouarda Locka ucieleśniając ekstremalny taniec z pasją i siłą, zachwycając publiczność na całym świecie. W tym czasie tworzyła duety, m.in. z Davidem Bowie i Frankiem Zappą. W 2006 roku założyła własny zespół Fou Glorieux nawiązując współpracę m.in. z Teddem Robinsonem, Crystal Pite i Nigelem Charnockiem, a następnie z Benoît Lachambre. Jej kreacje określa dążenie do wirtuozerii, przekraczania siebie, podejmowania ryzyka oraz do absolutu, pojmowanego jako dotknięcie czegoś więcej niż to, co ludzkie w człowieku. Historię występów Laecavalier ze spektaklami z ostatnich dwóch dekad można porównać do długich tras koncertowych. Jej współpraca z artystą wizualnym Lu Yangiem w 2023 roku zaowocowała choreografią pokazywaną w ramach 6. Międzynarodowego Biennale Sztuki Cyfrowej (BIAN) z wykorzystaniem technologii motion capture na żywo i Delusional World, które Lecavalier przywołuje także w danses vagabondes, prezentowanych na C/U.
Louise Lecavalier jest laureatką licznych stypendiów, nagród i wyróżnień w dziedzinie sztuki, w tym nagrody Denise-Pelletier przyznanej przez rząd Quebecu oraz doktoratu honoris causa UQAM (Uniwersytet Quebecu w Montrealu) w 2017. W 2021 roku otrzymała tytuł Honorowego Obywatela Miasta Montrealu, a w 2023 – tytuł Kawalera Orderu Sztuki i Literatury Republiki Francuskiej."



0 komentarze:
Prześlij komentarz