środa, 8 lipca 2026

46.WST:PIRAMIDA ZWIERZĄT NARODOWY STARY TEATR W KRAKOWIE


W PIRAMIDZIE ZWIERZĄT artysta opowiada o artystach, bo kto lepiej scharakteryzuje temat twórczości, opisze wnikliwiej dążenie do jej zrozumienia, dokona czułej krytycznej oceny. Kto, jeśli nie artysta, najlepiej zrozumie drugiego artystę, utrwali jego wizerunek, ocali jego twórczość od zapomnienia. Podkreśli wagę jego dzieła i wkład w rozwój historii sztuki. 

Michał Borczuch wyreżyserował spektakl, ze wspomaganiem tekstu i dramaturgii Mateusza Górniaka, o pokoleniu Katarzyny Kozyry, o środowisku rzeźbiarzy w latach 90-tych, którzy tworzyli w warunkach zniewolenia, politycznej presji i cenzury. Biedy i kryzysu. Nie jest to jednak obraz smutny i przygnębiający, a wręcz przeciwnie. Ograniczenia stały się dla artystów inspiracją, trudności artystycznym wyzwaniem, ostra krytyka mobilizacją do definiowania i demonstracji artystycznej, wolnościowej, niezależnej postawy. Nie ma w tym obrazie martyrologii, cierpiętnictwa, nie czuje się ciężaru ograniczających proces twórczy trudności. Dominuje lekkość, dowcip, nonszalancja wynikająca z przekonania, że artysta musi być zawsze wolny, nie obarczany odpowiedzialnością za to, co tworzy, mimo że jego prace pozostają nadal kontrowersyjne, budzą głębokie emocje, a nawet medialną nagonkę. Udało się Borczuchowi i twórcom wraz z niezawodną obsadą aktorską spektaklu uchwycić proces odklejania się dzieła od jego autora - odbioru i oceny oraz reinterpretacji zmieniającej się w czasie i w nowych kontekstach. Udało się wysnuć refleksję nad tym, co w nich przepadło (straciło już swoją moc eksplozywną), a co ocalało (nadal inspiruje, ewoluuje, trwa).

Reżyser stworzył teatralny obraz artystycznego środowiska ze współczesnej perspektywy, gdy oswojone już jest przyzwolenie na skandal, niewielu bulwersuje szokująca forma, nie dziwi niejednoznaczna wymowa dzieła, czy prowokująca interpretacja. Pokazał rolę przypadku zarówno w procesie twórczym, jak i oceny prac przez odbiorców sztuki. To bardzo ciekawe, jak rozjeżdżają się intencje, zamysł artystów, przebieg ich pracy nad ostatecznym kształtem dzieła z tym, co widzą i jak odczytują je krytycy sztuki, czy zwykli ludzie. W różnym czasie, w różnych okolicznościach.

Ciekawy, i to bardzo, jest monolog Małgorzaty Zawadzkiej w roli młodej Katarzyny Kozyry jadącej pociągiem umieszczonym na czubku monumentalnej, dostojnej, rozczłonkowanej piramidy. Reżyser sięga po technikę wideo artu, by niknąć w głąb jej życia, w chorobę, w myśli, w emocje dziewczyny, która w przyszłości, i to niedalekiej, stanie się interesującą, bulwersującą nie tylko świat sztuki artystką. Jej PIRAMIDA ZWIERZĄT nadal jest analizowana, interpretowana,  oceniana. Nadal niepokoi i prowokuje. Była początkiem kontrowersyjnej twórczości, która ciągle stawia pytania, niczego się nie boi, nie wstydzi. 

Poza tym spektakl jest długi i nudny, tak samo szary jak biedne, zakłamane życie w czasach transformacji systemowej w Polsce, choć pełne nadziei i zmian. Końcówka drażni, wydaje się niezrozumiała. A jednak ma sens ten zatomizowany pląs artystów, bo jest dyskotekowym chaosem indywidualnej, radosnej ekspresji. Jak to, co sobą artyści, każdy z osobna, reprezentuje u źródła swojego twórczego jestestwa, u źródła swojego natchnienia. Tańczą tak, jak im w duszy gra - intuicyjnie, swobodnie, bezstresowo, tylko dla siebie. Niezależni i wolni. Nie licząc się z tym, co kto o tym sądzi. Tańczą jak tworzą - bez względu na to, czy ich taniec/dzieło się komuś  będzie podobać, czy nie. 

PIRAMIDA ZWIERZĄT

reżyseria: Michał Borczuch
tekst, dramaturgia: Mateusz Górniak
scenografia, kostiumy: Dorota Nawrot
muzyka: Bartosz Dziadosz
reżyseria świateł, video: Robert Mleczko
choreografia: Paweł Sakowicz
asystentka reżysera: Julia Lizurek
asystent reżysera i kompozytora: Eliasz Niezgoda (WRD)
operator kamery: Jakub Katarzyński
inspicjentka: Katarzyna Gaweł

obsada:
Iwona Budner, Urszula Kiebzak, Aleksandra Nowosadko, Małgorzata Zawadzka, Michał Badeński, Bogdan Brzyski, Roman Gancarczyk, Mikołaj Kubacki, Kamil Pudlik, Krzysztof Zawadzki.

0 komentarze:

Prześlij komentarz