czwartek, 30 marca 2017

ŁOMATKO! FESTIWAL NOWE EPIFANIE/GORZKIE ŻALE 2017

 
Spektakl ŁOMATKO! w wykonaniu grupy spektaklowej GS Zakrzewo, którą wspomógł chór z Warszawy, wzruszył. Zaimponował. Wyzwolił radość. Przyjemnie było obserwować na scenie społeczność Zakrzewia tworzącą wspólnotę, amatorów i profesjonalistów, potrafiącą zjednoczyć się wokół tematu MATKI. Matki rodzicielki, Matki Boskiej, Matki Ziemi, Matki Ojczyzny. Powstał wyjątkowy autorski spektakl. Osobisty, intymny, religijny. Mikołaj Mikołajczyk, znany tancerz i choreograf, skomponował interesujący, emocjonalny obraz przenikającego się sacrum z profanum wykorzystując różnorodne formy ekspresji /taniec, muzyka, śpiew, instalacje, pantomima/, który wyzwolił zaskakującą energię, pobudził do refleksji.

W tym spotkaniu ważne jest ono samo. Skupienie, wspólny czas, poświęcona praca, włożony wysiłek w to, by przygotować osobistą wypowiedź na temat, który jest społeczności i jej członkom ważny i bardzo bliski. Dotyczy wszystkich bezpośrednio i głęboko. Określa szczególną relację z najbliższymi, w tym wypadku z własną matką, bo mówi o uczuciu, obowiązku i powinności, która jest niezbędna ale nie jest ciężarem. Pokazuje, jak obecność matki wpływa na budowanie więzi z drugim człowiekiem, uczy kontaktu ze światem, z Bogiem. To wspólne obcowanie tych, którzy są profesjonalistami z tymi, którzy się dopiero uczą, tych, którzy wkraczają w życie z tymi, którzy się z nim już żegnają, przenikanie się tego co ziemskie z tym co transcendentne jest znamienne i ważne, wzruszające ale stanowi naturalną kolej rzeczy. Wynosi codzienność, normalność, naturalność do wymiaru boskiego porządku. Przywraca równowagę. Spokój. Porządkuje życie i świat wartości. Upomina się o wzajemny szacunek, troskę, uwagę. Uczy jak w prostych słowach można podziękować za trud matki włożony w wychowanie dziecka. I nigdy nie jest na to za późno.

Spektakl zaczyna się od procesji, w której uczestniczą wszyscy: starzy i młodzi, kobiety w ciąży. To święto Matki Boskiej. Zgromadzeni wspólnie śpiewają religijną pieśń, odmawiają modlitwę "Zdrowaś Mario", litanię, operowym głosem zaśpiewana jest pięknie "Ave Maria". Wypowiadane są osobiste podziękowania matce, wysłuchujemy osobistych wyznań, które są jednocześnie prostym, czułym wspomnieniem. Temat macierzyństwa, rodzicielstwa jest wiodący. Wyrażany na wiele sposobów. Scenografię tworzy gigantyczna niebieska sukienka  z białym kołnierzykiem zawieszona u powały, białe balony jak symbole czystości. Jest czas wypoczynku, snu jak marzenia, modlitwy i dziękczynienia, złożenia hołdu osobie, której zawdzięcza się życie, opiekę, wychowanie. To, kim się jest. To, co decyduje o człowieczeństwie. Lecz nie tylko. Pojawia się metaforyczna instalacja z zieloną, okrągłą płachtą a pod koniec spektaklu z nadmuchiwaną olbrzymią białą poduchą. Starsi aktorzy, Dziadki, noszą dziecięce mundurki/białe koszule, czarne spódnice lub krótkie spodnie, podkolanówki, czarne lub białe czapki/, nakładają na nie od czasu do czasu błękitne bluzy z naszytymi złotymi skrzydłami. Ubierają w pewnym momencie duże, niebieskie, plastikowe torby- pewnie pielgrzymują. Młodzi, Wnuki, mają futurystyczne, fluorescencyjne kombinezony interesująco prezentujące się w tańcu. Są kolejnym pokoleniem wkraczającym w dorosłość. Pomiędzy Dziadkami i Wnukami ciągle jest obecny Mikołaj Mikołajczyk, demiurg, który tańczy, koryguje grę, ustawienia aktorów na scenie, czuwa nad spektaklem. Perfekcyjny, uważny, delikatny.

Jest w tym spektaklu udzielająca się widzom radość bycia razem, uczestniczenia w tworzeniu intymnej teatralnej wypowiedzi wspólnoty, która się nie wstydzi prostoty, bezpośredniości, intymności, która akceptuje siebie taką, jaka jest. Nie gubi pokazania przenikania się życia ze sztuką, łączy dojrzałość z młodością, wiedzę z przeczuciem, wiarę z intuicją wskazując na współistnienie sprzeczności.  Ma możliwość wypowiedzi na scenie przed publicznością, co  jednoczy zgromadzonych wokół tematu, który jest bliski wszystkim bez wyjątku, staje się okazją dzielenia tym, co uznaje za ważne. Z przekonaniem, że  jest to działanie w słusznej sprawie, powinność wypełniająca misję.

Nie jest łatwo pisać o tym spektaklu, który ma swój charakter, estetykę, klimat. Niewymuszoną spontaniczność, specyficzną artystyczną ekspresję. Nie sposób ocenić wiary, która pomaga ludziom przejść szczęśliwie nawet przez najokrutniejsze życie. Miłości w okruchach rytuału codzienności- prostych, naturalnych czynnościach i gestach.



ŁOMATKO!
reżyseria i choreografia: Mikołaj Mikołajczyk
scenografia: Łukasz Błażejewski
muzyka: Maciej Zakrzewski, Szymon Szopiński, Jakub Mitoraj
wideo: Weronika Silarz i Alina Senik
realizacja dźwięku i światła: Henryk Szopiński
producent spektaklu – Barbara Matysek-Szopińska, (Dyrektor Domu Polskiego w Zakrzewie).
obsada:

Taniec: Łukasz Rochna i Justyna Kalbarczyk
Śpiew: Małgorzata Wojciechowska
Chór „Grochów” pod dyrekcją Mai Kłoskowskiej
Grupa Spektaklowa GS Zakrzewo:
Dziadki – Łucja Podlewska, Danusia Zdrenka, Maryla Trokowska, Ala Dąbek, Ula Chaubek, Gienia Płaczek, Jurek Podlewski, Edmund Bindek, Jan Wojciechowski Janusz Okoński, Jan Cieślik, Bodziu Dąbrowski.
Wnuki – Ada Mielke, Kinga Szopińska, Edyta Radke, Pamela Borkowska, Klaudia Pioch, Hubert Mielke.

premiera: 24.03.2017, STUDIO teatrgaleria

0 komentarze:

Publikowanie komentarza